IV Powiatowy Konkurs Poetycko – Literacki

przebiegający pod hasłem XIX Dnia Papieskiego: „Wstańcie, chodźmy!”

Dnia 16 października w ZSZ im. Marii Skłodowskiej – Curie w Pustkowie – Osiedlu odbyło się podsumowanie IV Powiatowego Konkursu Poetycko – Literackiego

przebiegającego pod hasłem XIX Dnia Papieskiego: „Wstańcie, chodźmy!”.

Organizatorzy, w zaproszeniu do wzięcia udziału w konkursie pisali, iż „tegoroczny Dzień Papieski jest nie tylko zaproszeniem do lektury książki „Wstańcie, chodźmy!” Jana Pawła II, ale i do zatrzymania się nad przesłaniem I papieskiej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 roku, od której minęło 40 lat”.

W konkursie wzięli udział uczniowie szkół powiatu dębickiego. ZSZ w Pustkowie okazał się bardzo gościnny dla naszego Kwiatka, gdyż w tym roku szkolnym najlepsze prace konkursowe należały do młodzieży reprezentującej naszą szkołę. Prace zostały napisane pod opieką nauczycielek języka polskiego: pani Tamary Sudoł, pani Teresy Połeć, pani Marty Sutkowskiej – Jędrzejewskiej i pani Marty Rydzy oraz katechetów: pana Andrzeja Fijołka i księdza Andrzeja Chmielarza.

Nasza szkoła miała najliczniejszą reprezentację w konkursie i zdobyła największą liczbę nagród. Do grona nagrodzonych i wyróżnionych należeli:

I miejsce zajęła Michalina Strzałka z klasy Icl (profil humanistyczny) pod opieką pani Tamary Sudoł

II miejsce zajął Szymon Pieniążek z klasy IIcl (profil humanistyczny) pod opieką pani Teresy Połeć

III miejsce zajęła Dagmara Sikora z klasy IIcl (profil humanistyczny) pod opieką pani Teresy Połeć

Wyróżnienia otrzymali:

–    Natalia Dybowska z klasy Icl (profil humanistyczny) pod opieką pani Tamary Sudoł

Julia Pieniążek z klasy 1blp (profil turystyczno – językowy) pod opieką pani Marty Sutkowskiej – Jędrzejewskiej

–    Wioletta Michalik z klasy 3bl (profil turystyczno – językowy) pod opieką pana Andrzeja Fijołka.

Nasza młodzież wykazała się nie tylko talentem poetyckim, ale i ogromną wrażliwością na świat i człowieka. Gratulujemy serdecznie sukcesu zwycięzcom i zapraszamy do lektury nagrodzonych prac.

Michalina Strzałka

Walka

Wstań, aby świat dookoła usłyszał
jak bardzo Cię potrzebuje –
woli walki i woli przetrwania.

Spalamy się jak te wszystkie mosty,
które dawały nam nadzieję na lepsze jutro,
które chowały w nas miłość i przynależność.
Straciliśmy wszystko

wspomnienia odeszły w niepamięć.

Otwieramy niebo,

w którym widzimy gorące ukochanie wolności,

gdzie walka będzie miarą kary,

dla tych co krzywdę nam zadali.

Wstajemy i idziemy ku pięknym chwilom,

budujemy od nowa wspomnienia będące
cząstką nas.

 

Szymon Pieniążek

1979

Niemal każde wówczas wygłoszone zdanie,

Zawierało ważne dla młodych przesłanie.

Rzecz wyraźnie była o odpowiedzialności,

Która rodzi się zawsze z prawdziwej miłości.

W sprawach serca, myślenia i wiary

Konieczna harmonia, jak w strunach gitary.

Nad cudem osoby, odwieczne zdumienie,

W Chrystusie jedynie jego zrozumienie.

On wiedział, że próby czas to jest bolesny,

A strach przed krzyżem bywa przedwczesny.

Utrzymać wiele prawd, porządek wartości,

Iść drogą wyznaczoną kompasem miłości.

Przekraczać co drogie, własne i znane,

By w dobrej przyszłości żyć nam było dane.

Widzi siłę w wierze część ludzkości spora,

Słyszycie ? „Wstańcie, chodźmy!” już pora…

 

Dagmara Sikora

Wstańcie, chodźmy, nieść nadzieję,

Pokój światu, choć wiatr wieje.

Kochaj Boga, miłuj bliźnich

I pomocny bądź dla wszystkich.

Wstańcie, chodźmy, żwawym krokiem,

Prostą drogą, nie gdzieś bokiem.

Piękne serce, czysta dusza,

Zawsze ta do nieba rusza.

Wstańcie, chodźmy, ludziom służmy

I różaniec w kieszeń włóżmy,

Bo gdy na nim się modlimy

Precz szatana wygonimy.

Wstańcie, chodźmy, czyńmy dobrze,

A dar łaski daj nam Boże,

Byśmy zbawienia doznali,

Po piekle się nie tułali.

Wstańcie, chodźmy w imię Boże,

W tym Maryja nam pomoże.

Ona matką wszystkich ludzi,

Zaufanie zawsze budzi.

Wstańcie, chodźmy prosić Boga

Bo przed nami kręta droga.

Na jej końcu się spotkamy

I do raju zawitamy.

Natalia Dybowska

nazywali nas pokoleniem głupców,

bo szliśmy ze wzrokiem utkwionym w dal,

z duszą na ramieniu

nasze myśli sięgały za horyzont,

tam gdzie rzeczywistość mieszała się z fantazjami

nazywaliśmy się pokoleniem marzycieli,

bo ziemia, po której stąpaliśmy, płonęła czerwienią

lecz my widzieliśmy tylko kwieciste pola

rzędy maków o dziwnie bordowej barwie

i wapiennych kolcach, zbyt łatwych do pokruszenia

nazywają nas pokoleniem bohaterów

właściwie to nie wiem dlaczego,

ale czasami ktoś zbiera się na odwagę, pyta,

a ja czuję jak babie lato utkane ze wspomnień

znów smaga mnie delikatnie w twarz