Wicemistrzowie Polski w konkursie CanSat 2026!

Wicemistrzowie Polski w konkursie CanSat 2026!

Wielki sukces zespołu StratoBUSTERS. Z dumą informujemy o historycznym sukcesie uczniów naszej szkoły! Nasi uczniowie z Koła Naukowego „TechnoZONE” zajęli drugie miejsce w ogólnopolskim finale prestiżowego konkursu CanSat, organizowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) oraz biuro ESERO Polska. Drużynę tworzyli: Filip Szymaszek (1dT) – lider zespołu, Szymon Jagiełło (4bT), Kamil Lauzer (4bT), Krzysztof Kucharski (4bT), Dominik Droździak (3dT) i Ignacy Wójcik (1dT). Opiekunem naukowym zespołu był pan Marek Braun. Uczniów zainspirował do konkursu pan Wojciech Cebula. 

Spotkanie zapoznawcze uczestników i pierwsze prezentacje misji przez wszystkie  drużyny. 

Konkursowe wyzwanie polega na budowaniu symulatorów małych sond kosmicznych i przeprowadzaniu badań naukowych podczas wystrzelenia ich rakietą na wysokość 2 km i późniejszego opadania na indywidualnych spadochronach. Jest to jeden z najtrudniejszych konkursów dla uczniów szkół średnich. Wymaga wielomiesięcznej pracy, połączenia wielu dziedzin nauki i techniki oraz praktycznych umiejętności konstrukcyjnych. 

Kamil Lauzer, Ignacy Wójcik, Filip Szymaszek i Szymon Jagiełło prezentują szczegóły zaawansowanej misji dodatkowej mini-sondy CanSat. 

Misja CanSat składa się misji podstawowej, w ramach której wszystkie zespoły zbierają dane atmosferyczne – przede wszystkim temperaturę i ciśnienie. Te Informacje pozwalają przeanalizować warunki panujące podczas lotu i opadania satelity. Drugi element to specjalna misja badawczo-naukowa, przygotowywana samodzielnie przez każdy z zespołów. Podstawowa trudność polega na tym, że minisonda ma wielkość małej puszki po napoju (0,33 l). Upakowanie w tak małej objętości wszystkich podzespołów czasem graniczy z cudem. 

Szczegółowa odprawa przedstartowa z członkami jury. 

Drużyna StratoBUSTERS postawiła sobie poprzeczkę niezwykle wysoko. Ich misja dodatkowa zakładała stworzenie systemu kontrolowanego opadania z pomocą sterowanego z ziemi spadochronowi w układzie latającego skrzydła. Dzięki zastosowaniu serwomechanizmów sterujących linkami oraz kamerze transmitującej obraz w czasie rzeczywistym, zespół mógł z ziemi decydować, gdzie dokładnie wyląduje ich satelita.

Ostatnie przygotowania przed załadunkiem startem rakiety.

Sukces nie przyszedł łatwo. Prace trwały od października, a pierwsze  testy odbywały się w trudnych, zimowych warunkach przy użyciu drona. Podczas jednej z prób silny wiatr porwał prototyp, który zaginął bezpowrotnie w głębokim śniegu. 

Szymon i Filip oglądają rakietę SOLARIS i sprawdzają zasobniki, w których będą załadowane CanSaty. 

To jednak nie załamało naszych konstruktorów. Lider zespołu, Filip Szymaszek, podjął się tytanicznego zadania: przez dwa tygodnie własnoręcznie szył nowy spadochron z profesjonalnej tkaniny spadochronowej. Konstrukcja była niezwykle skomplikowana – składała się z wielu części, pętelek i ponad stu precyzyjnie wymierzonych linek. Efekt końcowy był doskonały. Spadochron okazał się najmocniejszym elementem całej konstrukcji. 

Jury przeprowadza dokładną inspekcję CanSatów pod kątem ich zgodności z regulaminową specyfikacją. 

Po przejściu rygorystycznej selekcji i napisaniu trzech obszernych raportów technicznych (w języku angielskim), zespół zakwalifikował się do ścisłego finału. Z ponad stu drużyn tylko sześć dotarło do tego etapu. 19 kwietnia 2026 roku na Pustyni Błędowskiej ich CanSat został wyniesiony rakietą na wysokość 2 kilometrów.  

Po precyzyjnym złożeniu spadochronu Szymon i Filip przystępują do załadowania CanSata do zasobnika rakiety. 

Dzień wcześniej wszystkie zespoły prezentowały swoje CanSaty i opowiadały o założeniach swoich misji. Drugiego dnia od samego rana uczestnicy instalowali się w namiotach na Pustyni Błędowskiej. Należało zestawić stację naziemną odbierającą sygnały radiowe z lecącej w powietrzu minisondy. Wszyscy przeprowadzali ostatnie testy i próby łączności.  

Minuta przed startem. Dominik z anteną przygotowany do namierzania transmisji radiowej z CanSata. Filip zakłada gogle, aby na podstawie obrazu z kamery mini-sondy sterować kierunkiem jej opadania. W namiocie Szymon i Krzysztof przy laptopach odpowiadają za odbiór i monitorowanie danych przesyłanych z „orbity” do stacji naziemnej. 

 

Jury przeprowadzało rozmowy z kolejnymi drużynami, aby ocenić stopień zaawansowania zastosowanych rozwiązań i zweryfikować gotowość CanSatów do startu. Kolejnym etapem była szczegółowa inspekcja minisatelitów, gdzie sędziowie drobiazgowo sprawdzali ich wymiary, wagę i parametry transmisji radiowych.  

…Trzy, dwa, jeden, START! 

Cóż za piękny widok! Nasz CanSat bezpiecznie wraca na ziemię, blisko miejsca startu. 

W końcu nadszedł moment wkładania CanSatów do zasobników rakiety. Dla naszego zespołu był to szczególnie stresujący moment, gdyż musieli niezwykle dokładnie złożyć spadochron. Jeden błąd i mógłby on nie rozłożyć się prawidłowo po opuszczeniu rakiety z powodu splątanych linek.

Drużyna StratoBUSTERS „pilnuje” CanSata w miejscu lądowania do czasu przybycia Jury. 

Start rakiety nastąpił 45 minut od załadunku CanSata naszej drużyny. Około trzy minuty później rakieta opadła na ziemię. Wszystkie drużyny z ogromnym napięciem obserwowały niebo wypatrując Swoich CanSatów. I w końcu pojawiły się. Ekipa z Polskiego Towarzystwa Rakietowego perfekcyjnie ustawiła kąt i kierunek startu rakiety, dzięki czemu minisondy opadły blisko miejsca startu.  

Wszystkie drużyny odzyskały swoje CanSaty i mogły odczytać zgromadzone w nich informacje.  

I znów te wywiady… 😊 

Ostatnim etapem była analiza ogromnej ilości danych z czujników, modułu GPS i kamery. Po kilkudniowej pracy, 24 kwietnia, przedstawiciele drużyny, Szymon Jagiełło i Filip Szymaszek, zaprezentowali wyniki swojej misji przed komisją konkursową. Ich profesjonalizm i innowacyjność zaowocowały drugim miejscem na podium.  

Po pięciu dniach od kampanii startowej na Pustyni Błędowskiej, nadszedł czas na prezentację finałową on-line, podczas której zespoły przedstawiały sprawozdanie z misji i naukową analizę pozyskanych danych. 

 

W ten sposób powtórzyli wynik koła „TechnoZONE” sprzed dziewięciu lat. Osiem lat temu kolejna nasza drużyna wygrała ten konkurs, czego życzymy StratoBUSTERS za już rok. 

Stream wideo z kampanii startowej na Pustyni Błędowskiej:  
https://www.youtube.com/watch?v=SQ6oSfV-Fkw